Serwis skoda

Nowy model to dzieło projektantów z londyńskiego Nissan Design Europe i zasadniczo od przedniego zderzaka do słupka A jest identyczny z QASHQAI... dalej jednak wszystko już się zmieniło. QASHQAI+2 jest dłuższy i wyższy niż pierwowzór, gdyż jego wnętrze ma być obszerniejsze i bardziej praktyczne. Zmiany zewnętrzne widać natomiast w postaci nowych drzwi przednich i tylnych, szyb bocznych, nowej klapy tylnej i zmienionej kratki wlotu powietrza.

Model 7930 pracuje sta­bilnie pod względem termicznym, toteż stosowanie trybu Boost nie jest limitowane czasowo (w każ­dym razie tak było podczas naszych prób eksploatacyjnych). Taka moc w zestawieniu z masą własną wy­noszącą 9420 kg (testowana wersja wyposażeniowa), sprawia, że mo­del 7930 porusza się żwawo - także na drodze. System zarządzania pracą silnika i przekładni obejmuje 4 tryby funk­cjonowania.

Trzecia zmiana ruszyła w lipcu. Przyczyną decyzji częściowo była chęć zwiększenia dostaw modelu QASHQAI, aby nadążyć za popytem, częściowo zaś zbliżający się moment wprowadzenia nowej wersji tego samochodu, a mianowicie siedmiomiejscowego QASHQAI+2. W momencie, gdy inni producenci samochodów w końcu wprowadzają do sprzedaży swoje crossovery, Nissan podnosi poprzeczkę, prezentując model siedmiomiejscowy. Dodatkowo jeszcze Nissan umocnił się na pozycji lidera całego rynku crossoverów poprzez równoczesny debiut całkowicie nowego Murano. Gdy QASHQAI+2 trafi w październików do salonów, jego sprzedaż będzie biec swoim torem, a ewentualna „kanibalizacja” sprzedaży kosztem wersji pięciomiejscowej będzie minimalna. „Jeżeli klient potrzebuje dużo miejsca i od czasu do czasu przewozi siedem osób, to raczej nie będzie zainteresowany kupnem pierwszego modelu QASHQAI”, mówi Pierre Loing, Nissan's European Vice President for serwis skoda Planning. miejscowość nad morzem loga do cs Farmerka wnuka spokojnie oznacza nierdzewne karteczki.